
Właśnie zobaczyliście trzy najgorsze zdjęcia z portali randkowych. Zapewne wywołały one u Was obrzydzenie. Zacznijmy od tego, że gdybym ja zarejestrowała się na portalu randkowym i liczyłabym na zainteresowanie ze strony innych porządnych mężczyzn - na pewno moje zdjęcie profilowe nie wyglądałoby tak jak powyższe. Doprawdy, nie mam bladego pojęcia w jakim celu te panie wstawiały właśnie takie fotki. Wydaje mi się, że żaden normalny facet nie byłby na tyle głupi, żeby napisać do jednej z tych pań.
Kolejną rzeczą, jakiej nie mogę pojąć są podpisy pod tymi zdjęciami. Pod wieloma z nich możemy przeczytać na przykład: "Chcę Cię, tygrysie", "Bo we mnie jest seks", czy "Rozpaliłeś mnie, kociaku". Serio?
Dodatkowo, większość z tych cudownych pań to po prostu grubasy. Czy jest sens pokazywać nago swoje tłuste, odrażające ciało? Oglądając te zdjęcia prawie zwymiotowałam, więc jak zareagowałby mężczyzna, który pragnie umówić się na randkę z cudowną kobietą i dostaje zaproszenie od takiego hipopotama?!
Myślę, że jedyną osobą, która zgodziłaby się na spotkanie z jedną z tych pań byłby zboczeniec, niewidomy lub pani psycholog, która twierdzi, że może jej pomóc.
Więc, drogi czytelniku, jeśli szukasz drugiej połówki i nie wiesz jak ją znaleźć - odradzam korzystanie z tego typu portali randkowych. Możesz umówić się z przystojnym, pociągającym facetem, a spotkać się ze zboczonym, napalonym grubasem, który do końca życia nie da Ci spokoju.
Gorąco zachęcam do komentowania. Wyraźcie swoją opinię na ten temat. Może się ze mną zgadzacie, a może uważacie, że nie ma nic złego w pokazywaniu swojego ciała, bo miłość jest ślepa? Napiszcie. Chętnie zapoznam się z Waszą opinią. Dla Was to tylko chwilka, a dla mnie motywacja do dalszego pisania. ;)
